Niemożliwe? A jednak!!
U schyłku lata, na dwa tygodnie przed końcem wakacji w Kwiatowym ogrodzie zawisł hamak - siedzisko:):) Chciałoby się rzec - rychło w czas...
Biorąc jednak pod uwagę, że miał wisieć już w zeszłym roku (a nie zawisł!) to dostrzegam w tym sukces:P
Z poduchą / książką / ciepłym kocem / dobrą kawą czas mija tam niezwykle miło:):) Długi weekendzie trwaj!:)