niedziela, 18 stycznia 2015

Kącik "biurowy" w pokoju Piotrusia

Piotruś zyskał nowy kąt do pracy.

Do tej pory wszystkie prace szkolne odrabiał przy naszym wielozadaniowym stole kuchennym. Tu bowiem najmilej się je, pije i śmieje ze znajomymi, tu odrabia się zadania szkolne i zawodowe, tu najfajniej się tnie i rysuje... I pierogi też tu najlepiej się lepi! 
No i przede wszystkim - jest się blisko siebie, na wyciągnięcie ręki:)
Przyszedł jednak czas, w którym domowy gwar zaczął działać na Piotrusia dekoncentrująco i rozprężająco, zwłaszcza podczas czytania lektury czy nauki wiersza;)

Powstał więc nowy, cichy kąt. Wydzielony pod schodami, malutki i mega prosty (pamiętacie, ma być nierozpraszająco!;)). I siedzi Piotruś i czyta. Przynajmniej tyle ile musi;)

A potem siuuup! Do kuchni, do gwaru, do rodziny. I do szaleństw z bratem:)


W jednym z kątów zawisła huśtawka ogrodowa. I to jest hit! Chłopcy uwielbiają się na niej huśtać i kręcić (co widać po ilości dziur wygniecionych w ścianie;)). Obłożenie jest tak duże, że prowadzą zapisy kolejkowe:D


Po prawej stronie huśtawki stoi łóżko (zdjęcia brak...) a pod nim trzy ogromniaste pudła - na klocki lego, samochody i inne drobiazgi. Zaś obok biurka drewniana skrzynka mieszcząca wszelakie dobra biurowe - kleje, papiery, bibuły, taśmy… Te pojemniki są nieocenione! Dzięki nim przez pokój da się przejść:D Wystarczy wrzucić i zamknąć;)

Pokoik ma mało pierdółek, koszyków i ozdób bo przy rozmiarze 8m2 z haczkiem szybko powstaje wrażenie komórki;) No i trzeba gdzieś jeszcze bazy lego budować, tory wyścigowe stawiać i w ping-ponga pograć;)

… a jeszcze mama i tata na poddasze chcą przejść!:)

50 komentarzy:

  1. Świetnie zagospodarowałaś każdy kąt! A bujak nie dziwię się, że jest hitem. Pamiętam jak moje dzieci miały huśtawkę w pokoju. Też była rozchwytywana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są faktycznie bardzo jednogłośne w "lubieniu" huśtawek wszelakich:):)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie całość się prezentuje;) Naprawdę dobra robota;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Agnieszko!:):) Twoje przyjęcie Lego będzie inspiracją do naszego Antosiowego przyjęcia:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. tak, huśtawka to zdecydowany hit:):)

      Usuń
  4. świetny kącik :) I zazdroszczę huśtawki. Sama bym taką chciała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. je też!:) Nawet myślę o hamaku na poddaszu;)

      Usuń
  5. Śliczny kącik, a z huśtawki nie schodziłabym w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dokładnie tak jak moje dzieci:):)

      Usuń
  6. Kuchnia,serce domu i centrum dowodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo stylowy kącik:) Z kuchnią to i u nas jest tak samo:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyszło! I ta huśtawka... :) :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny chłopięcy kącik stworzyłaś! Huśtawka bomba! A ze stołem kuchennym u nas identycznie...wszystko się przy nim wykonuje:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, kuchenny stół to centrum domu:):)

      Usuń
  10. Piękny kącik sprawiliście Synkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo trafiony pomysł. Ja muszę dzieciom chyba wymienić biurka na mniejsze, bo te które mają zabierają zbyt dużo miejsca. Ale nigdzie takich odpowiednich, jak Twoje nie spotkałam.
    Pozdrawiam cieplutko
    P.S.
    Sama ustawiłabym się w kolejce do huśtawki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marlenko to jest najprostsze (i najmniejsze!!;)) z IKEA:)
      ... a na huśtawkę zapraszam!:):)

      Usuń
  12. świetny kącik, prosty ale robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie, prosto, w skandynawski stylu, dobra organizacja miejsca i te pojemniki- super
    chłopcy pewnie zadowoleni, no i uczą się od mamy pieknej aranżacji :)
    skrzynka obok biurka jest cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, prosto i bez zbędnych rzeczy... Też przymierzam się do zmian w dziecięcym, więc coś na pewno podpatrzę:) pozdrawiam. Może skusisz sie na Candy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę Kasiu w wolnej chwili, dziękuję za zaproszenie!:):)

      Usuń
  15. Kącik świetny , a pomysł z huśtawką .........ciekawe czy by mnie utrzymała:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ingo znów świetnie to wykombinowałaś i w ogóle fajowo wygląda ten kącik pod schodami!!!
    Twój dom coraz bardziej fascynuje...;)))
    Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas obecnie jest podobnie, tylko, ze ze stołem w jadalni. Na tym stole czasami brakuje miejsca na łokcie. Świetny kącik :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... brak miejsca na łokcie... miewamy dokładnie tak samo!:):)

      Usuń
  18. Pomysł z biurkiem pod schodami świetny w zamiarach. Jednak patrząc na zdjęcia biurka (rozmiarowo i posadowienie) - Piotruś podziwiam Cię! Dla mnie samej uczenie się czegokolwiek w taki kącie chyba ciemnym, wiem, wiem jest lampka - byłoby strasznie trudne.
    Uciekałabym do dużego stołu z komendą ciszej proszę!
    Pozdrawiam Ania P. aniapatrzy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu kąt nie jest ciemny bo pokój malutki, za to z dużym oknem;) A schody lecą bystro w górę - i choć na zdjęciu zupełnie tego nie widać to normalnie stoi pod nimi mężczyzna rosły i dorosły;):)

      Usuń
  19. Bardzo ładny kąt zyskał Piotruś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam,kącik świetny! Pani Ingo - Pani blog zachwyca, podczytuję go jak tylko mogę! jestem bardzo ciekawa ukladu pomieszczeń w chatce, czy mogłaby Pani poświęcić tej tematyce jeden post:) będę wdzięczna :) pozdrawiam serdecznie,
    Coccinella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, mogę pokazać taki układ:) Myślę, że nawet mogłabym go połączyć ze zdjęciami z przed remontu… Ot, takie klasyczne przed i po. Postaram się w najbliższym czasie, macham ciepło!:):)

      Usuń
    2. Coccinello, dziękuję Ci za wpis, bo nam też chodziły po głowie domysły jak u Ingi było, skoro teraz tak:). Czekamy, Ingo, z dużą niecierpliwością na nowy post o starym domu.
      Bożena z domownikami z Beskidów, rodzinką podpatrywaczy domu przy Kwiatowej.

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę! i już nie mogę się doczekać nowego postu! pozdrawiam P. Ingę z niesamowitą wrażliwością na piękno oraz P. Bożenę z Beskidów.:)
      Coccinella

      Usuń
    4. Coccinello - śmiało po imieniu proszę:):) Macham ciepło!:):)

      Usuń
  21. Sama bym taki kącik chciała mieć. Huśtawka ekstra i chętnie bym młodemu w pokoju zainstalowała, ale chyba się nie zmieści... Zobaczymy jak M. remontować tam skończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli się zmieści to polecam serdecznie!:) Moi chłopcy ją uwielbiają, ja… też :):)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...