wtorek, 1 lipca 2014

Mhmmm... lawenda!


Co prawda Kwiatowa to nie Prowansja ale kilka krzaczków pachnącej lawendy przed domem jest;) Kwitną tak sobie bo przesadzałam je z kąta koło siatki przed dom w najgorszym możliwym momencie - tuż przed kwitnieniem. Nie mogły jednak zostać na starym miejscu bo groziło im zadeptanie przez dwójkę rozbrykanych chłopców (czytaj synów;)) , którzy akurat koło płotu mieli tajną drogę do bazy;) Lawenda była bez szans;)

Dziś ścięłam całkiem spory pęczek i zawiesiłam na kuchennej ścianie. Wygląda uroczo a i mole odstrasza;) Pachnie cała kuchnia!:)
Zdjęcia zrobione na dworze bo tylko tam było w miarę jasno - domowe wnętrza nadal toną w zachmurzonym mroku... Od jutra ma być słońce!:)






Na zdjęciu poniżej wyluzowana Miastowa w obiektywie syna swego, Piotrusia:)


Kontynuujemy temat letnich zup - wczoraj kalafiorowa, dziś ze świeżego groszku, jutro z młodej kalarepki... Młode warzywa smakują cu-do-wnie!:)

22 komentarze:

  1. Aj jak ci zazdroszczę tej lawendy :) Kalafiorkowa i u nas ostatnio często,dodaję też trochę groszku do niej ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miastowa piękne zrobiła zdjęcia z lawendą w roli głównej. Masz rację młode warzywa smakują cu -do - wnie.
    Smacznego i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lawenda przed domem to świetny pomysł musi wyglądać prześlicznie.Bardzo mi się podoba twoje zdjęcie lawendy z podkówką, chętnie bym sobie takie na ścianie w kuchni powiesiła :) Pozdrowienia dla miastowej od miastowej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapomniałam dopisać że anonimowy to Marysia z Atelier. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niewątpliwie masz artystyczna duszę. Ten post to przykład jak z maleńkiego pęczka lawendy można wyczarować tyle pięknych zdjęć.
    Moja lawenda w tym roku też nie kwitła rewelacyjnie i również ją przesadzałam, tylko na początku wiosny. Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam lawendę ,miałam kiedyś w ogródku krzaczek ale jakoś nie chciał rosnąć...
    Zdjęcia bardzo urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia! super zaaranżowane! szkoda, że nie masz listy obserwatorów bo chętnie dodałabym Twój blog aby być na bieżąco :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ta lawenda śliczna ..pierwszy raz taką odmianę widzę ...wiesz dokładnie jak się nazywa może ???i czy ona jest jadalna ??? buziole i pozdrówki dla małych szpiegów :)))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne, klimatyczne zdjęcia! Zresztą od dłuższego czasu zaglądam na Kwiatową i bardzo mi się podoba:). Ja też już powiesiłam lawendę w naszej chatce przy piecu:)
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam lawendę :D Twoja urocza! :)
    niech żyją młode warzywka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie rosół z młodej włoszczyzny z działki teściów. PYCHA :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie przepadam za zapachem tych kwiatków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tu zaglądać. U nas kalafiorowa też koniecznie musi być z koperkiem i lanymi kluseczkami. Nalewki z mięty jeszcze nie robiliśmy. Na dolegliwości żołądkowe mamy za to inną nalewkę - piołunówkę. Paskudny w smaku ten piołun, ale za to skuteczny. Właśnie się suszy, aby w razie potrzeby można zrobić napar ;)
    Pozdrawiam, życząc miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie lawenda jeszcze nie kwitnie - za malutka, bo hodowana z nasionek (siana rok temu). Ale w planie jest caaały zagon lawendy ;) Twoja ma cudny kolor kwiatków.

    OdpowiedzUsuń
  15. Boskie ujecie...;) Powiedz mi Ingus dostalas mojego meila?Joasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu ponaglona Twoim pytaniem zajrzałam, przeczytałam, odpisałam:) Ściskam!:)

      Usuń
  16. Już czuję ten zapach, który roznosi się pod wpływem letniego - ciepłego wiatru :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne, pachnące lawendowe zdjęcia...
    dziękuję za miłe odwiedzinki!!!!
    bardzo sympatyczny i piękny blog!!!!! będę na pewno czestym gościem!
    zapraszam tez do siebie częściej:):):):)
    uściski
    Natalia z Waniliowy, Lawendowy, Biały...

    OdpowiedzUsuń
  18. cudowny blog pełen pasji :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też zaczyna kwitnąć tylko deszcze nie pozwalają mi jej podziwiać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. lawenda...kocham ją:) dzięki za przypomnienie. moja tez już do ścięcia:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...