niedziela, 16 lutego 2014

Ostatni weekend ferii

Weekend, weekend i proszę, koniec a razem z nim koniec ferii... Jutro wracamy na przedferiowe tory - jeden dzieć do szkoły, drugi do przedszkola a my... robimy sobie wolny poniedziałek:)
Po dwóch tygodniach spędzonych z dziećmi i nocnym nadrabianiem pracy czas przypomnieć sobie co to cisza, spokój i leniwy spacer;) Normalnie bowiem jest huk, hałas i energetyczny szał ciał... Chłopcy od urodzenia mają cudowną  właściwość posiadania energii przez cały boży dzień. Bez konieczności doładowania:P
A że ją mają - to i wydatkują, bez uwzględnienia rodzicielskich opadów sił :D:D

***

W domu wiosna w pełni, kwitną żonkile i różowe hiacynty, zioła też na dobre rozmościły się w skrzynkach...   Całości dopełnia wszechogarniający zapaszek świeżo wysianej rzeżuchy - po jego sile można by rzec, że ma MEGA siły witalne:P
Swoją drogą przeczytałam niedawno pewną ciekawostkę na temat rzeżuchy - ponoć w Skandynawii, gdzie w starych domach tradycyjnie stosowano podwójne okna skrzynkowe, przestrzeń pomiędzy nimi wykładano watą lub ligniną i na to wysiewano rzeżuchę:) Podwójna szyba działała niczym szklarnia i rzeżucha rosła aż miło, dodatkowo wbogacając dom o widok zielonej łączki za szybą ale za to pozbawiając go specyficznego zapachu;)
W drewnianym domu też mam skrzynkowe okna, poczekam aż znikną nocne przymrozki i chyba spróbuję takiej zielonej, bezzapachowej łąki:)

Pierwsze zdjęcie poniżej jest wyraźnie ruszone (nie używam statywu, zdjęcia robię z ręki) ale strasznie spodobały mi się kolory... takie wiosenne, pogodne:)
Niech i Wasz cały tydzień taki pogodny będzie!:)





15 komentarzy:

  1. Inga znowu zachwyciłaś mnie zdjęciami :)

    Widzę, że wiosna u ciebie zagościła na dobre :)
    Zielonym do góry, a raczej na górze! Półki z zieleniną - do skopiowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, wiosna już blisko :) Zazdroszczę wolnego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, ja to już zapomniałam co to ferie, bo my mieliśmy w styczniu, jako pierwsi. Ślicznie, wiosennie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u nas ferie od jutra...
    Ciekawostka z tą rzeżuchą :)
    Pięknie u Ciebie, jak zawsze.
    Pozdrowionka! aldia.

    OdpowiedzUsuń
  5. My z Heniem tez się cieszymy, że koniec ferii. Moja mama, a Heniowa babcia wraca do pracy, a w domu zrobi sie ciszej.

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie masz na poleczkach....

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też zapachnialo wiosną dzieki hiacyntom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna, cieplejszy wieje wiatr;)
    Cudne foty.
    A mu jeszcze przed-feriowi;))

    OdpowiedzUsuń
  9. A u mnie nie uświadczysz ani jednego choćby marnego hiacyntka :(
    Trzeba koniecznie coś z tym zrobić :)
    Lubię ten wiosenny klimat, który wprowadzają w domu swoją urokliwą obecnością.
    Pięknie u Ciebie ^^
    U nas również po feriach pozostały jedynie miłe wspomnienia. Choć podobnie jak Ty również cenię sobie powrót do normalności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak pieknie czuć u ciebie wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja juz o feriach zapomnialam... zdjęcia cudownie energetyczne :) A jak się dobrać do takiej rzeżuchy okiennej, otwierac okienka, by ściąć?

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo miło tu u Ciebie, zostanę z przyjemnościa na dłuzej :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie i wiosennie :) jak ja zazdroszczę wolnego poniedziałku :)

    miłego
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne kwiaty, aż miło popatrzeć na taką świeżą zieleń. Pomysł z rzeżuchą fajny, tylko ja bym dała w wąskich skrzyneczkach, aby nie wprowadzić wilgoci w drewno okna.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne te pastelowe kubeczki:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...