poniedziałek, 10 lutego 2014

Ogród się budzi do życia...

Weekend mieliśmy piękny - słońce, ciepło, aż żyć się chce!
Ruszyłam na przegląd ogrodu, który pomalutku budzi się do życia... Są już pierwsze maleńkie listki na krzaku pigwowca,  bulwy lilii z zielonym ogonkiem, a nawet czerwone języki piwonii. Patrzy sobie człowiek, chłonie, łapie promienie słońca i za przeproszeniem miska mu się cieszy:):)
Choć z drugiej strony czai mi się gdzieś z tyłu głowy czy aby mrozisko nie wróci i  wszystkiego nie zmrozi... w końcu to początek lutego!
Tak czy inaczej w rozmowie z sąsiadką stwierdziłyśmy zgodnie, że teraz to już damy radę do wiosny:):)

Na jednym ze zdjęć widać czarnego kocura, który leniwie wygrzewa się na dachu naszej szopy. Nie ruszyło go nic - ani dwójka rozkrzyczanych chłopców na dole (tak, tak, o moich chodzi!), ani próby włażenia przez nich na pobliską wiśnię ani nawet kici kici, masz tu kotku smakołyk... Takiemu to dobrze!!:):)

Kilka gałązek pigwowca przyniosłam do domu i czekam aż zzielenieje;):)

A u Was? Są już pierwsze oznaki wiosny?



17 komentarzy:

  1. Weekend tez mielismy słoneczny ale u nas to jeszcze baaaardzo duzo sniegu....

    OdpowiedzUsuń
  2. Co roku mnie to fascynuje.Ta pobudka:))
    Usciski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas już też wiosna:) mam szczypiorek w donicy w kuchni i rzeżuszkę posiałam. Słonko cudne! tak wiosna już idzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie zdecydowanie typowe przedwiośnie - pąki nabrzmiałe, kwitną przebiśniegi i oczar, wykluwają się bazie :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj :) Fanie patrzeć na Twoje przedwiośnie, bo u mnie dzis tylko deszcz ze śnigiem i breja niesamowita ! buuuuu.....:)) Ale masz rację,do wiosny da sie już wytrzymać bo jak to mówią, jest bliżej jak dalej...:)) Pozdrawiam . Marta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wszystko się budzi do życia!:) Chcę już wiosny!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W sobotę byliśmy na działce sprawdzić czy wszystko w porządku i czy nie widać już wiosny. Niestety z pod grubolaśnej warstwy śniegu niczego nie można było dostrzec, jedynie tropy zwierząt buszujących po ogrodzie.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  8. I u mnie już wiosna puka do drzwi.
    W sobotę sprzątałam przed domem i planowałam co gdzie przesadzę, dosadzę, posieję.
    Uwielbiam ten czas kiedy słonce mocniej grzeje, a ja odliczam dni aby zacząć grzebać :)

    Dziś kupiłam pierwsze nasionka i mam zamiar stworzyć mini ogródeczek w doniczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A u nas dzisiaj zawiało, zasypało i wszystko okryła znów kołdra śniegu. Ech....

    OdpowiedzUsuń
  10. NO nie! wiosna jak nic Ingo! I co to będzie jak znowu przymrozi jeszcze?
    Ale cudnie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze zazdroszczę tym kotom wygrzewającym się na słońcu :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle piękne i sielskie zdjęcia - uwielbiam :) U mnie niestety cały czas warstwa lodu na trawniku :( Mimo, że dni rzeczywiście cieplejsze a słonko dzisiaj typowo wiosenne to i tak noce na minusie niestety. Ale wszyscy w koło już opony chcą zmieniać na letnie :) Oby to wiosnę przyciągnęło na dobre ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O tak-u mnie już wiosna w głowie. Też przytargałam gałązki do domu i czekam co z nich wyrośnie:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. ale kocur boski! i na jakim pięknym dachu się wygrzewa! takiemu to dobrze :)
    w mieście wiosny za bardzo nie widać ale ptaki słychać jak pięknie śpiewają no i słoneczko świeci tak jakby inaczej :)
    zazdroszczę ogródka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wiosnę codziennie sprawdzam, ale oprócz kilku listków krokusowych jeszcze niewiele widać. Jestem jednak w dołkach startowych prawie że ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie ta kostka wygląda u was :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...