wtorek, 3 grudnia 2013

Baza do świątecznego wianka

Pomyślałam sobie, że dobrze byłoby zrobić bazę do wianka, taką z drobnych gałązek, którą łatwo przeobrazić w wiele różnych wianków - z gałązkami bukszpanu, iglaków, owoców róży a nawet mchu, jeśli go tylko wyśledzę w trawie;)

Pogoda była piękna więc zrobiłam sobie kilka minut przerwy, wyszłam do ogrodu i nacięłam drobnych gałązek - tuż koło tarasu rośnie sporo dziczek (głównie wiśni), które mają giętkie drobne gałązki - idealny "surowiec" na bazowy wianek.

Ehmm, pod ręką miałam tylko biały drut więc generalnie sięgnęłam i po niego, choć jasna sprawa ciemny byłby lepszy;) Małymi kawałkami drutu łączyłam po kilka gałązek formuując koło. Potem wystarczyło powplatać w nie kolejne gałązki i gotowe!
Jak dam radę to jutro dodam do niego bukszpan... A i czerwona wstążka byłaby na miejscu:)


Wrrrr... blogger zmienia mi nasycenie koloru na zdjęciu powyżej, w oryginale jest dużo ciemniejsze... nie podoba mi się to co robi ani jak to zdjęcie teraz wygląda, kompletnie inne! Macie pojęcie jak to zmienić? Huknąć go?;):)






16 komentarzy:

  1. Huknij, mam tak samo:)
    I tak, jak napisalam w komentarzu u mnie, niezmiernie sie ciesze, ze do mnie zajrzalas, bo ja Twego bloga szukalam od dawna...Teraz juz mi nie znikniesz bo "mam Cie"w ulubionych:))

    Wracajac do wiankow, tez bym chciala cos uplesc, by powiesic na drzwiach..Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakos mnie dziś naszło na napisanie pierwszego komentarza u Ciebie ... :) chociaż Bloog Twój czytam od samego początku .. i zazdroszcze ... najbardziej tej chaty własnej ech ... moja bajka...

    A wianek fajnie się zapowiada ... ja się zbieram z uplataniem i nie moge się ogarnąć w działalniu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To działaj Malino, święta coraz bliżej, powodzenia! A własna chata... trzeba marzyć, marzenia się spełniają, wiesz?:):)

      Usuń
  3. huknij go, może pomoże ;) a mnie się i w takim nasyceniu bardzo podoba :)
    zresztą wszystkie zdjęcia są fajowe i pomysł na wianek także
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Iko:) Huknąć huknęłam i nie pomogło, niestety;)

      Usuń
  4. baza to podstawa :) świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna, kosmata baza. Ja też taki kosmaty wianuszek-bazę zrobiła z derenia. Tak mi się podoba, jest czerwony i aż mi żal go ozdobić. Ale oczywiście pewnie to zrobię w szale przedświątecznym :) Mam nadzieję, że jakaś blogerka pomoże Ci ze zdjęciami. Mam pytanie jeśli już o blogu rozmawiamy, kiedy będzie można dodać Twój blog do obserwowanych? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, taki czerwony z derenia to piękny sam w sobie:):) Ja niestety nie mam derenia u siebie, powinnam chyba dosadzić... Ze zdjęciami stoję w miejscu, blogger nadal robi co chce, łobuz!;) Marlenko czy chodzi CI o google plusa?

      Usuń
    2. Google tak, ale czy plus? Na stronach blogów jest "przycisk" - "dołącz do witryny" i o ten przycisk mi chodzi :)
      Co do derenia to chętnie prześlę Ci wiosną sadzonki. Jest mu dobrze u mnie w ogrodzie i cudnie się rozmnaża. Latem zasłania sąsiadów a zimą cudnie się czerwieni w śniegu :) Jedyny sekret jego bujności to regularne wiosenne cięcie. I w ogóle mu nie przeszkadza, gdy czasami skubnę go również jesienią czy zimą ;) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Mam ten sam problem ze zdjęciami ;(
    Ależ Ci zazdroszczę tych półproduktów pod bokiem, wianek taki jak lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, półprodukty pod ręką dobra rzecz!:)

      Usuń
  7. bazy robiłam latem i... tak mi wyschły do dnia dzisiejszego... że na rozpałkę poszły... hihi
    do pieca oczywiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, pewnie mój będzie kolenym do pieca po sezonie świątecznym. Chyba, że da rade i wytrwa;):)

      Usuń
  8. nawet wianki też lubimy pleść obie:)))))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...