sobota, 21 września 2013

Zagubione marcinki i pozytywne melancholie

Marcinki czyli jesienne astry... Zawsze podobały  mi się kępy tych fioletowych kwiatków, sporo ich kwitnie tu we wsi.
Dzisiaj, zupełnie przypadkiem odnalazłam krzak takiego fioletowego cuda w poplątanych krzakach róż:) Jak się uchowały - nie mam pojęcia, zwłaszcza, że teraz, w trakcie ocieplania domu wydeptane jest niemal wszystko w promieniu 2 metrów od domu;)
Zebrałam, zaniosłam do domu i wstawiłam w cynową doniczkę. Cieszę oczy, bo są śliczne:):)
Wczoraj kupiłam też od okolicznego gospodarza koszyk orzechów laskowych - młodziutkie, jeszcze w zielonych leszczynowych pierścionkach, absolutne niebo w gębie! Non stop ktoś młotkiem tłucze, hałas jak przy remoncie generalnym;):) Pomyśleć, że to tylko małe brązowe kulki:D:D

A jesień widać, coraz bardziej. Zieleń jeszcze zielona ale przerzedzona nieco i przetykana coraz większą ilością kolorowych liści... 

... poza tym... smooth jazz znowu fajnie brzmi wieczorową porą,  świeczki dają jakby cieplejsze światło, gorące kakao przyjemnie grzeje ręce... I koc jakiś przytulniejszy w dotyku. 

Ech, jesiennych (i pozytywnych!!) melancholii czas zacząć!:):)





Docieplamy już drugą ścianę, od strony tarasu. Ta widoczna na zdjęciu to tył domu, glinka szamotowa jeszcze nie wyschła więc jest szara. Docelowo ma być piaskowo - biała, taka jak dawniej...



10 komentarzy:

  1. nie wiedziałam, że tak się mówi na astry! :)
    miłej niedzieli życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. O marcinkach usłyszałam dopiero tutaj, wcześniej też znałam tylko astry:):) Macham ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem oczarowana. Slicznie tu u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie masz opcje obserwowania bloga? Nie moge znalezc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu szczerze mówiąc nawet nie zastanawiałam się nad takimi opcjami... do tej pory myślałam, że bloga dodaje się do ulubionych i już:):) Jeśli masz dla mnie jakąś podpowiedź to poproszę:) I dziękuje za miłe słowa!:)

      Usuń
  5. Pięknie u Ciebie :) Tak swojsko, anielsko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie u Ciebie, tak ciepło i pozytywnie.
    Astry bardzo lubię, też nie znałam tej drugiej nazwy.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. piękną jesień pokazałaś !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...