wtorek, 24 września 2013

Wrzosowisko i przesilenie jesienne:)

Co za dzień! Czy szanowny Ktoś mógłby mi pomóc w rozruchu??
Słońce za oknem, kawa-i-druga wypita a ja przy biurku siedzę i sama przed sobą udaję, że pracuję :):)
Skupić się nie umiem, ot co! :):)

Stwierdziłam więc, że głupio tak czas marnować, rzuciłam robotę w kąt i pognałam do sklepu po wrzosy.
Śliczne były, fioletowo - bordowe, z intensywnie zielonym środkiem... Kupiłam.
Część wpakowałam w starą szufladę, co to w kącie szopy leżała, pozostałe wstawiłam w cynową doniczkę i obfociłam. Dla zdrowia psychicznego:):)

I już mi lepiej! Wracam do pracy!:):)










Specjalne i ciepłe pozdrowienia dla sów (jak ja!), które dzielnie zmagają się z porankami, zwłaszcza jesiennymi:):)

... swoją drogą... czy ktoś już doszedł jak klasyczną sowę zamienić w porannego skowronka??:)

26 komentarzy:

  1. Witaj. Sama muszę wstawać bardzo wcześnie i jest to dla mnie kara jak na sowę przystało. Ale zmęczenie zawsze robi wieczorem swoje i zasypiam bez żalu, że nie mogę posiedzieć do późna. Natomiast co do posta, to cudne zdjęcia, cudne wrzosy, cudna drabina, świetne aranżacje.
    Co do skrzynek to nigdzie nie mogę jak na razie znaleźć, zero składów koło mnie, a w jednym do którego dotarłam usłyszałam, że skrzynki to towar deficytowy i na wagę złota :(
    Pozdrawiam serdecznie i z utęsknieniem czekam na kolejne inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Marleno, że w końcu trafisz na swoje skrzynki, takie wymarzone:):) Ja jestem taką nieco pokrzywioną sową bo rano muszę wstawać a w nocy siedzę do późna bo raz lubię a dwa... tak jakoś mi schodzi:):) No i rano rozruch mam słaby;):) Pozdrawiam ciepło!:)

      Usuń
  2. Piękna jesień u Ciebie, a wełniane otulacze są milutkie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda Krysiu, nie ma jak ciepłe otulacze jesienną porą:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię, wygląda u Ciebie to pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też jestem klasyczną sową, a potem w ciągu dnia tak jak Ty ratuję się jak mogę:-)
    Ach piękne te wrzosy!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest nie wiele rzeczy za które lubię jesień ale jedną z nich są właśnie wrzosy :) Nie da się zamienić sowy w skowronka... zawsze któreś będzie nieszczęśliwe. Pozdrawiam cieputko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach gdyby choć na jakiś dało się zmienić... wtedy wyspałabym się na zapas:):) Ja również pozdrawiam Azalitko!

      Usuń
  7. U mnie tez wrzosy wszędzie! Uwielbiam je o tej porze roku!
    Pięknie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! A ja widziałam Twoje piękne wnętrza na papierze Aga:)

      Usuń
  8. Urocze wrzosy , a sowę w skowronka nie wiem czy to w ogóle możliwe, mnie z łóżka podnosi myśl ,że dzieci chodzące do żłobka są już w nim ,nie ma lepszego bodźca pozdrawiam Dusia - zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu widziałam piękne wrzosy w Twoim ogrodzie:):)

      Usuń
  9. piękne wrzosy :):) w ogóle piękne zdjęcia :D fajniutki blog obserwuję i zostaję tu :) i gorąco zapraszam w wolnej chwili wpadnij do mnie sissi1910.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sissi zapraszam:) Bardzo podoba mi się Klub Miłośniczek Czekolady, idealnie na jesień;)

      Usuń
  10. oj zapachniało jesienią ...
    śliczne fociaki

    OdpowiedzUsuń
  11. ZAPRASZM DO MNIE NA CANDY PODUSZKOWE W SAM RAZ NA JESIEŃ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu zaglądnę w weekend, w wolnej chwili, dziękuję za zaproszenie:)

      Usuń
  12. Pomysl z szuflada na wrzody przedni, do zmałpowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dom przy kwiatowej i blog kwiatowy :) Pięknie

    OdpowiedzUsuń
  14. sowa dziękuje za pozdrowienia :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  15. coraz większych oczu dostaję czytając twoje posty :))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Sowa powinna wyjśc za mąż za skowronka i wtedy jest uskowronkowiona sowa i usowiony skowroneek ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...