Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokoj dziecinny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokoj dziecinny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 września 2014

Bieszczady, kolejka i stare skrzynki...

Po pięciodniowym pobycie na Kaszubach przez trzy dni nadrabialiśmy zaległości w pracy (że też tyle tego rośnie!) aż w czwartek okazało się, że będzie piękny słoneczny weekend.
Spakowaliśmy się w pięć minut i w piątek ruszyliśmy w Bieszczady:)
Były niespieszne wycieczki piechotą i rowerem, kopanie piłki, bieganie po łące...  
Była też podróż kolejką wąskotorową, którą będziemy pamiętać bardzo, bardzo długo:) 
Wyruszyliśmy w pełnym słońcu, w otwartych wagonikach bez okien. Podziwianie przyrody, zapach łąk i lasów, urocze strumyki... Pojawiły się pierwsze chmury. Stacja końcowa, przystanek, pół godziny na zbieranie jeżyn, wracamy, pierwsze krople. Po chwili potężne krople, regularna ulewa, oberwanie chmury aż w końcu leje, że świata nie widać!:):) Wagoniki otwarte, my w środku, przytulone do siebie zmokłe kury śmiejemy się w głos, że chyba gorzej być już nie może. Za chwilę już wiemy, że jednak może - zaczyna sypać grad!
Dostaliśmy takiego ataku śmiechu i głupawki (nie wiem czego bardziej;)), że do końca podróży nie umieliśmy przestać, w końcu śmiał się cały wagonik:):)
Żeby było zabawniej, tuż przed stacją końcową chmury zaczęły znikać, deszcz przestał padać, wysiadamy - sucho...
Urok gór, ot co!:):)

Zdjęć z Bieszczad niestety nie będzie ponieważ aparat postawiony przeze mnie tuż koło drzwi, żeby nie daj Boże nie zapomnieć został oczywiście zapomniany;)

W drodze powrotnej, tuż obok Krosna natknęliśmy się na obwoźny sklepik z militariami. Ha! Jakie tam mieli drewniane skrzynki!!
Nie mogliśmy tak sobie ot, pojechać dalej;):)
W bagażniku dziecięce rowery (osobówka!!) i torby, w środku zabawki, poduszki, koce... Do tej pory nie wiem jak zmieściliśmy trzy całkiem spore skrzynki:P 
Jedna stanęła w pokoju Antosia, w kąciku czytelnika - jest więc wojskowa skrzynia i pufa, jest lampka i półka na książki a zamiast obrazków - ulubione wiersze Brzechwy. Mała poduszka ma poszewkę uszytą z mojej starej koszulki;) 
Niby nic a powstał kąt, w którym chłopcy lubią siedzieć i czytać:)

Zdjęcia jak zwykle robione w biegu, z ręki i bez obróbki... więc słabiutkie. Na lepsze czasu brak!;)






Skrzynie nr 2 i 3 czekają na swoją kolej;)

***

Udało Wam się kiedyś pomylić płyn do zmywarki z płynem do mycia naczyń?
Mnie tak!! Po pięciu minutach od włączenia zmywarki miałam w kuchni po kostki piany:):) Efekt piękniejszy niż w teatrze ale... ratunku, moje dechy!:):)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...