piątek, 4 kwietnia 2014

Szklarnia, już jest! DIY

Już jest! Szklarnia w ogrodzie:)

Ponieważ było bardzo dużo pytań o to jak będzie robiona, ganiałam raz z młotkiem, raz z aparatem fotografując każdy etap prac... Powstał całkiem spory kurs pokazujący krok po kroku jak zrobić szklarnię handmade, z użyciem starych okien oczywiście;) Może komuś się przyda?


Dodam tylko, że mieliśmy nieocenioną pomoc ze strony dwójki przyjaciół - górali, takich stolarzy amatorów;) Myślałam, że chłopaki wpadną, sklecą z nami na szybko szklarenkę ale oni po góralskiemu stwierdzili, że śklarnia musi być pikno:):) Wyszło tak, że się zastanawiam czy tam pokoju letniego nie urządzić:D:D

To zaczynamy:

1. Wykopaliśmy 4 doły głębokie na 120cm (strefa zamarzania), zalaliśmy mocnym cementem, wkładając w środek kawałki plastikowych rur i metalowe szpilki. Belki otrzymały przycięte końce (tak by koniec jednej belki "zakładał" się na koniec drugiej belki) i zostały nawiercone tak, by można było przełożyć przez nie szpilkę. Oba końce dokręcaliśmy śrubami:


2. Na wystających szpilkach "ustawialiśmy" pionowe belki (wcześniej nawiercone od spodu...) i dokręcaliśmy z boku wzmacniające blaszki. Doszły belki poziome przybite od góry do belek pionowych dwoma specjalnymi gwoździami (tzw krokwiakami). Dołożyliśmy dechy (krokwie) tworzące daszek, które oparliśmy na naciętych belkach poprzecznych. Ogólnie  wszędzie tam gdzie wydawało nam się, że konstrukcję warto by wzmocnić przykręcaliśmy blaszki wzmacniające...


3. Dobiliśmy "łaty" czyli deski poprzeczne tworzące daszek. To do nich przykręcaliśmy falowane arkusze przezroczystych plastikowych płyt. Nie dawałam starych okien na dach bo bałam się, że któregoś dnia mogą spaść mi na głowę... I co mi wtedy po pomidorach??:):) Trójkątne przestrzenie pod daszkiem również otrzymały plastikowe płyty, tym razem nie falowane a gładkie - nie mieliśmy trójkątnych okien;)


4.  Plastikowe płyty przycięliśmy tak, żeby miały specjalne wycięcie na drzwi balkonowe... Ponieważ drzwi sięgały wyżej niż poprzeczna belka zrobiliśmy w niej nacięcie (a raczej wydrążenie;)) tak by drzwi mogły się zamykać i by były w tej samej płaszczyźnie co okna. I gotowe!:)


Teraz tylko muszę poodklejać te pomarańczowe zabezpieczające taśmy, dowieść ziemi (teren w tym miejscu jest nierówny), umyć okna i... czekać na czas sadzenia pomidorów:):) I papryk;) Bo sałaty będę sadzić już zaraz...

Aha,  został już tylko jeden, strasznie poważny problem - co z kolorem??:) Początkowo cała szklarnia miała być taka jak kolor okien ale teraz, patrząc na nią podoba mi się jasna... Może zostawić jak jest i poczekać aż naturalnie zszarzeje i będzie jak drewno na szopie mojej sąsiadki? Naturalnie szare? Lubię takie!
Wszelkie podpowiedzi baaardzo mile widzane:):)



47 komentarzy:

  1. śklarnia musi jest pikno !!!!
    Podoba mi się taka jaka jest choć może bym ją na błękitno machneła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię błękit ale do pomalowania całości braknie mi odwagi:):)

      Usuń
  2. ja bym zostawiła jasną :-)
    jest super!
    wiosennego weekendu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O Mamo, JAKA PIĘKNA!!! Moje marzenie.. Ja bym zostawiła tak jak jest, żeby sobie zszarzało:):) Pomalować zawsze się zdąży.. Piękna - gratuluję pomysłu i wykonania - niech się dobrze Wam sprawuje:)
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zostawiam, niech szarzeje!:):) Macham ciepło!:)

      Usuń
  4. Zostaw tak jak jest . zawsze kiedyś możesz przemalować:) Wyszło naprawdę pięknie. jakby taka szklarnie przy domu postawić i chociaż jeden kaloryfer podłączyć na zimę , to można by tam taki ogród zimowy zrobić:) ale marzenia:) panowie spisali się na medal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt!:):) Pozdrawiam ciepło!:):)

      Usuń
  5. Zbieram szczękę z podłogi normalnie! Sama radość w takiej szklarni pracować. Koloru nie zmieniaj. Za ciemno będzie jeśli tak jak okna machniesz. Niech samo patyny nabiera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak zostawię, niech patynuje się samo:):)

      Usuń
  6. Oj, zazdroszczę- szklarnia to moje morzenie od ładnych paru lat, niestety nie mam na nią miejsca, chyba, że zlikwiduję dzieciakom huśtawki :)
    Twoja jest super i bardzo inspirująca- teraz jeszcze bardziej chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wobec wyboru huśtawka dla dzieci czy szklarnia ja też wybrałabym to pierwsze... Macham ciepło!:)

      Usuń
  7. Wow, kupę dobrej roboty wykonaliście ! Piękna jest :) Marzy mi się taka, może w przyszłym roku uda się ...
    Pozdrawiam ciepło :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna! Też chcę taką! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio Ty tak pięknie kwiaty eksponujesz w domku, że nie potrzebujesz szklarni:):) A pomidorki koktajlowe i w domku urosną:):)

      Usuń
  9. naprawdę czytasz mi w myślach ...ledwo na nią spojrzałam już mi się skojarzyło to samo:)))) żeby pokój letni tu urządzić :)))))) nie wiem jak ona z domem się komponuje ,bo jeśli dom stary to i ona jakby się zestarzała byłoby fajnie .....albo okna na biało bym malnęła ,ale nie wiem czy by do domu wtedy pasowała :)))) odwaliliście kawał dobrej roboty ,a mnie teraz oprócz ziemianki, jeszcze szklarnia po głowie chodzi :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ziemianka!!! Luuubię ziemianki:):)

      Usuń
  10. Ho ho jaki czaderski pokoik :) Nie no powala na kolana i ja bym zostawiła tak jak jest jesli chodzi o kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśńie zostawię ten kolor bez zmian:)

      Usuń
  11. Super. Też miałam kiedys wielką, własnej roboty szkalrnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i co się z nią stało? Już nie służy?

      Usuń
  12. Świetny efekt, opłacało się ją zrobić mimo,że wyglada to na pracochłonną robotę:)
    Czekam na zbiory z jej wnętrza, na pewno plony będą udane:))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluś nie zapeszaj;):) Mam nadzieje, że plony się udadzą, będę dzielić:):) Macham ciepło!:)

      Usuń
  13. Czułam,że wyjdzie z tego małe dzieło i nie mylilam się ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam... fajna jest po prostu:)

      Usuń
  14. WIESZ CO? Nie lubię cię :) I wcale, ale to wcale ci nie zzazdroszczę tych górali do pomocy, tych niebieskich okienek, tych 300% normy na wiosnę. I jeszcze jedno ci powiem, jedz tych ciasteczek jak najwięcej :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheheh Aniu, udało Ci się:):) W takim razie ja Cię wcale a wcale nie ściskam:):) I nie pozdrawiam:):)

      Usuń
  15. Świetna jest:) może na jakiś pastelowy kolor ją malnąć? turkus? błękit?

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie cały czas nad tym myślę:) Chciałabym a boję się:):):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyszło świetnie! Kawał dobrej roboty.
    Zazdroszczę okrutnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Beautiful!!! It's my dream ^___________^
    Ciao Lieta

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Ingo!
    Jestem pod wrażeniem Twojego świetnego bloga.
    Świetna szklarenka. czy już coś posadziłaś.
    Ja mam maleńki tunelik foliowy. Mam zasadzone pomidory i sałatę.
    Niestety są przymrozki i muszę ją ogrzewać. Wiesz czym? wkładami do zniczy.
    Przed chwilą wróciliśmy z ogrodu. Byliśmy oświecić wklady.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o pomyśle ze zniczami, świetnie, że się sprawdza Łucjo!:) Zapisuję w notatkach, może w przyszłym roku się przyda?:)
      U mnie wielkie otwarcie szklarni będzie w tym tygodniu;)
      Pozdrawiam ciepło!:)

      Usuń
  20. Witaj
    Znalazłam Cię szukając w google szklarni. Właśnie o takiej pięknej jak twoja marzę :)
    Duszę ma twój blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie powodzenia w tworzeniu Twojej własnej Agnieszko!:)

      Usuń
  21. Szklarnia marzenie :)
    Ja właśnie dzisiaj ocaliłam przed zniszczeniem okna i drzwi, wszystko drewniane i z podwójnymi szybami idealne na moją, mam nadzieję, przyszłą szklarnię :))
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętaj Kasiu, żeby późńiej te podwójne okna rozkręcić i zostawić jedną warstwę - podwójna szyba gorzej przepuszcza słońce, dla roślinek lepiej zostawić pojedynczą... Macham ciepło!:)

      Usuń
    2. Już rozkręciłam, wstępnie oczyściłam i teraz czekają na strychu na swój dobry czas :)

      Usuń
  22. PIĘKNA :) ech ci górale ...
    uwaga, wkłady do zniczy - doraźnie. wykonane z taniego materiału spalając się wydzielają toksyczne substancje, to nie robi dobrze ani roślinom ani ogrodniczce. na dłuższą metę może trzeba pomyśleć o panelach słonecznych albo o studni termicznej, której wentylator może również być zasilany energia słoneczną. mam schemat takiej konstrukcji, mogę podesłać skan z tłumaczeniem, bo język obcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) W razie czego będę pisać, pozdrawiam ciepło!:)

      Usuń
  23. Świetny kursik i piękne zdjęcia! Taki wiejski domek to moje klimaty, ach :-) Tylko mąż bardziej "oporny" na moje "udziwnienia" ;-) Pozdrawiam i będę zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie też się przymierzam do budowy szklarni i oto kilka moich spostrzeżeń aby szklarnia długo posłużyła:
    - nigdy nie kładziemy belek bezpośrednio na podłożu betonowym, zawsze należy zachować dystans
    - przycinajcie belki jak najdokładniej aby nie zepsuć końcowego efektu. Takie detale są bardzo ważne.
    - jeżeli ma to być szklarnia to należy dodatkowo od wewnątrz zabezpieczyć drewno preparatem który zabezpieczy drewno przed nadmierną wilgocią
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...