poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Krowie schody

Schody na poddasze.
Miały być proste, "ciosane" i oczywiście pobielone.
I są! Podoba mi się każdy centymetr:):)


Na pierwszym planie brudne acz szczęśliwe nogi miastowej;):) Musiałyby się tydzień moczyć, żeby bosą-nogą-deptany-ogród wymoczyć, odmoczyć i odpuścić:D


Schody idą dosyć bystro w górę bo pokoik, z którego wychodzą jest malutki, ma zaledwie 3 metry szerokości - schody więc musiały zmieścić się na dwóch. Daaało się;):)
A my po pierwszym wejściu - zejściu śmigamy aż miło:):)
Słyszałam od kilku osób, że takie strome schody nazywa się krowimi... ktoś wie u licha czemu?:) Bujną wyobraźnię mam ale zestawienie krowa - schody ciężko mi połączyć:D:D

17 komentarzy:

  1. Nie wiem, czemu krowie, może takie schody w oborach budowano na strychy? śliczne, tak w ogóle. Ja też chodzę boso po ogrodzie^^

    OdpowiedzUsuń
  2. O, może to jest jakiś trop:):) Pozdrowienia od bosych dla bosych!:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, dlaczego? Określenie jednak nijak ma się do Twoich schodów, bo są piękne i leciutkie!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm. Tak zwane pytanie za 100 punktów :) Sama jestem ciekawa. Schody rewelacja. Bardzo proszę o więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, dorobię, tylko najpierw muszę na ogarnąć te tony rzeczy które czekają na wniesienie na górę... schodów spod nich nie widać;):)

      Usuń
  5. Czytałam kiedyś, że krowy potrafią wejść po schodach, ale zejść już nie. Jeżeli schody są bardzo strome to krowa nie da rady się po nich wspiąć. Stąd krowie czyli bardzo strome, niedostępne dla krów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoszkowa mamo czy Ty to piszesz poważnie czy też nie??:D Upały są i głowa mi ciężej pracuje:D:D:D
      Jeśli tak to mamy rozwiązanie zagadki:):)

      Usuń
    2. To mamy rozwiązanie znaczy się:):)

      Usuń
  6. P.S. Schody proste, ciosane - świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. no to człowiek całe życie się uczy :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. U mojej babci w Zawoi są identyczne z obory na strych :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam,
    czytam i uśmiecham się do swoich myśli: my mamy wyłącznie takie krowie schody: do piwnicy, na półpiętro i na strych. Medal architektowi za takie "krówskie" osiągnięcie architektoniczne!
    A Twoje, Ingo piszesz, że takie pod nogę , a i do tego ładne są.
    Pozdrawiam,
    B. z B.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...