środa, 28 sierpnia 2013

Kredens z zasłonką

Kuchnia w drewnianym domu ogromna nie jest;)

I co się okazało?
Że spokojnie udało się w niej zmieścić ciąg kuchenny, wstawić ławę oraz stół z krzesłami a nawet zaaranżować spiżarnię - jej rolę dumnie pełni ikeowski kredens. A jako, że w tym kredensie jest przysłowiowy mysz-mydeł-i-powideł (zmieściłam tam nawet ekspres do kawy, żeby nie zajmował miejsca na blacie;)) to postanowiłam, że w przeszklonych drzwiczkach zawieszę zasłonki.
To był dobry pomysł, kąt się rozjaśnił a przez szybę nie straszą już słoiki, miksery, puszki i herbaty:)





Wprowadzając się tutaj moooocno okroiłam ilość posiadanych rzeczy, w tym kuchennych. Część rozdałam, część schowałam w garażu... najciekawsze, że od czasu wprowadzenia się do drewnianego domu nigdy nie odczułam, że mi czegoś brak.
Wniosek jest jeden - miałam nadmiar, nie wynikający z potrzeby a z chomiczej natury i chęci posiadania, ot co! :P




21 komentarzy:

  1. To był wspaniały pomysł :)
    Kredens prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne skrzyneczki na ziola. Jesli pozwlisz bede do Ciebie zagladac.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie zapraszam:) A skrzyneczki są od Darii i Jarka z I love nature:)

      Usuń
  3. Hmm...no i takie coś mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie, klimatycznie. Świetny pomysł z kredensem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie kredensik teraz wygląda!!! I podobaja mi sie skrzyneczki na zioła!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) A skrzyneczki też baaardzo lubię:)

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba jak "udomowiłaś" ten ikeowski kredensik. Idealnie wpisał się w klimat domku. Ja też mam taką chomiczą naturę i nie potrafię z nią walczyć niestety, także wolnego kuchennego blatu u mnie nie uświadczysz:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z wolnym miejscem na blacie też nie jest łatwo ale część rzeczy, zwłaszcza sprzętów (ekspres do kawy, jakiś malakser itp ) musiałam schować bo nie byłoby gdzie jedzenia przygotować;):)

      Usuń
  7. o widzisz... jednak minimalizm jest czasami potrzebny

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kredensem bardzo ciekawy pomysł, też mam taką witrynkę, ale brązową i chyba zgapię po tobie! Z rodziną też mieszkam w starym domu(z 1898 roku), pieczołowicie odremontowanym przez mojego męża i z miłą chęcią czytam twój blog. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) To może spróbuj Ewo pokazać coś na blogu? Miłośników starego jest wieeeelu:):)

      Usuń
  9. Jak Pieknie u Ciebie !!!
    Kredens z zaslonkami, wyglada uroczo...skrzyneczki drewniane piekne!!!!
    Pozdrowienia I serdecznosci z mojego Domu with Love
    Ania
    PS.Zapraszam z wizyta do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu znam twojego bloga i z przyjemnością zaglądam, pozdrowienia ciepłe:):)

      Usuń
  10. Pięknie u Ciebie! Cieszę się że tu trafiłam:D Zostaje!

    OdpowiedzUsuń
  11. podobno jesli cos nie uzywamy przez 1 rok to juz nigdy nie uzyjemy - wniosek?! pozdrawiam - swietny blog - przez chwile a nawet dluzej sledzac bloga czułam sie jak u ciebie w domu przy cherbacie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Iff, chyba przy HERBACIE. Nie czepiam się, ale trzymaj proszę poziom autorki tego bloga.
    B. z B.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...