wtorek, 26 lutego 2013

Zaczęłam i ja...

Pewnego dnia los postawił na mojej drodze dom - ponad stuletni, drewniany, z duszą i dobrą energią... Przypadkiem... Wjechaliśmy z M. w małą "wsiową" uliczkę i on tam stał. Schowany za oberwanym płotem, zarośnięty zielenią po czubek dachu:) Zapytany po chwili sąsiad potwierdził nasze przypuszczenia - dom stał pusty od roku. Znaleźliśmy właściciela, a dokładniej 6-ciu... takich co to ze sobą od lat nie rozmawiają;) Szczęśliwie udało się wszystkich pogodzić a dom stał się nasz:)



Dom nie ma miał wody, kanalizacji, gazu ani łazienki, za to posiadał do wymiany: podłogę, część belek w ścianach, dach,  prąd, ogrzewanie... to już za nami, zdążyliśmy przed zimą:)  Za to na zewnątrz       
wielki ba-ła-gan;) Byle do wiosny:)

***
Pomyślałam sobie, że blog ten będzie czymś w rodzaju naszego rodzinnego pamiętnika... takiego, do którego w każdej chwili będzie można zajrzeć i powspominać - dla nas, jak już nam pamięć będzie płatać figle, a może kiedyś dla dzieci? 
Może zechcą rzucić okiem wstecz na te nasze wspólne szczęśliwe chwile? Na miejsca, które razem odwiedzaliśmy? Na przedmioty, które stały się ważne? A może zapragną odnaleść smaki ze swojego dzieciństwa? Jeśli tak, to wszystko będzie tu na nich czekać:)

21 komentarzy:

  1. Jesteście moim natchnieniem ;)
    właśnie jestem na etapie poszukiwania swojej "drewnianej ostoi ", pewnie czeka gdzieś na mnie na krańcu wioski, za starym walącym się płotem....czeka aż ją odnajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agneste nie wahaj się więc wjeżdżać w małe, maleńkie uliczki wiosek i wioseczek:):) Trzymam kciuki za Twoją drewnianą ostoję, powodzenia!:):)

      Usuń
  2. Witam.
    Może to głupie pytanie, ale czy oprócz tego domu mają Państwo mieszkanie w mieście?
    Dlaczego pytam...
    Ponieważ sama się rozglądam za domem poza miastem, ale wielu ludzi oprócz tego ma mieszkanie w mieście.
    Pozdrawiam
    Agnieszka z Krakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie mamy mieszkania w mieście:) Żeby jednak zupełnie nie odcinać się od miastowych korzeni szukaliśmy naszego miejsca we wsiach pod miastem. I znaleźliśmy:)
      Pod Krakowem Agnieszko jest kilka pięknych, zielonych wsi ze starymi, niczyimi domkami... zwłaszcza w otulinie parku Ojcowskiego i dolinek podkrakowskich... pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  3. Witam
    Dziękuję za odpowiedź, też szukam pod Krakowem i nawet mój Tato chwali okolice ojcowa czy to od strony Skały czy też z drugiej Jerzmanowice i okolice, problem z tym,że albo bardzo drogie albo po prostu się domek rozsypuje....
    Ale szukam dzielnie...
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to szukamy razem ;)
      ja szukam w okolicach Łodzi, tam mieszkają moja mama i siostra ;)
      Pozdrawiam Agnieszka ;)

      Usuń
    2. Dziewczyny zaglądajcie koniecznie do małych, "wsiowych" sklepików... wierzcie mi, tam Pani są ze wszystkim na bieżąco i chętnie podpowiedzą co i gdzie, a nawet za ile:):) Nie wszystko widać z drogi;):)
      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  4. Przeczytałam Twój blog od początku do końca... a właściwie to od końca do początku! Jestem zachwycona, bo wiem, że też kiedyś tak zamieszkam. Bo muszę. Mam taki cel, potrzebę, marzenie, jakkolwiek by to nazwać. I znajdę ten dom choćby nie wiem co...
    Zachwycający stworzyliście drewniany taras. I ta róża, cudnie, że została... I studnia, i schody, poddasze i belka, i ściany ceglane i ta marchewka... :)
    Życzę Wam samych pięknych chwil! Będę zaglądać.
    Serdeczności! :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, Dominiko, bardzo dziękuję za tyle pięknych słów:):)
    Wierzę, że zamieszkasz w takim właśnie domku:) ja marzyłam, w międzyczasie zamieszkałam w nowym, dużym domu i... to nie było to. Ten drewniany staruszek jest moim miejscem właśnie:) Trzymam kciuki za Twoje miejsce na ziemi, powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja podobnie jak Dominika-przeczytałam własnie wszystko! świetnie piszesz, fajne fotorelacje. bardzo przyjemnie spędza sie czas na Twoim blogu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga! I również ciepło pozdrawiam:):)

      Usuń
  7. Bardzo się cieszę że usiadłam dziś po całym dniu do komputera i spacerując po blogach trafiłam do Was. Dziękuję za to że dzielisz sie swom zyciem. Dla mnie osobiście to znak!
    Dziękuję że jesteś dla mnie znakiem.
    Przede mną kubek ciepłej herbaty- zabieram się do czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam ciepło i... niech znak przełoży się pozytywnie na coś wymarzonego u Ciebie:):) Pozdrawiam serdecznie!:):)

      Usuń
  8. Witaj, zabawne ale trafiłam tu do Was tak samo jak asiami, przypadkiem ale jaki to miły przypadek :) Piękny macie domek, naprawdę podziwiam. Od końca przeczytałam cały blog, już mnie plecy rozbolały od siedzenia na krześle przy kompie, ale nie mogłam się oderwać ;) Lubię takie rzeczy z duszą, fajnie, że u Was oboje z Mężem to lubicie, mój Mąż jest z tych, co musi mieć wszystko ładne (czyt. nowe), a jak coś próbuję sama zrobić (bo ja lubię sobie podłubać, pomęczyć się, ale mam potem bezcenną satysfakcję) to Mąż najczęściej mi mówi: "a chce Ci się? kup gotowe" itp. Choć ja mu tłumaczę że to chodzi też o sam proces tworzenia, to w końcu czasem odpuszcza ;)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ilono, rozgość się:):)
      ... i trwaj dzielnie w tej swojej radości tworzenia i odnawiania! Pozdrawiam ciepło!:)

      Usuń
  9. Przeczytałam cały blog od końca do początku i jestem zachwycona wszystkim o czym piszesz:) Piękne zdjęcia ogrodu i domu:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Justine, pozdrawiam ciepło i zapraszam, rozgość się:):)

      Usuń
  10. Jestem pod ogromnym wrażeniem Pani bloga. Od zawsze czułam, że moje miejsce jest poza miastem. Szukam swojej ostoi tak jak Pani. W Pani blogu znalazłam namiastkę tego czego szukam. Widać, że mieszka z Wami ciepło, słońce i radość. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...